Archiwum

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja kobieca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja kobieca. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Route

Kolejna sesja z serii zimowych. Był mróz, był śnieg, było słonko i piękna sceneria. Do tego przeurocza modelka. Jest tak samo kochana, jak wygląda :)

Oto efekty naszej pracy w klimacie retro.

Pozowała: Ada Kapsprzyk
MUA i pomoc w stylizacji: Aleksandra Starachowska
Projekt i fotografie: www.fotografia-atylka.pl



Za kulisami  ;)























wtorek, 19 lutego 2013

Spotkanie z nieznajomym

Przy skwerku niedaleko Różanki, w jednej z najpiękniejszych szczecińskich dzielnic o nazwie Pogodno, stoi mała kawiarenka. W środku jest jasno i przytulnie a to za sprawą dużych okien, które wychodzą na niewielki park. Są niczym ruchomy obraz, ukazujący wszystkie pory roku. Nam przypadła zima otulająca drzewa białą pierzyną.
Dusza tego miejsca jest odzwierciedleniem jego właścicieli, bardzo pogodnych i otwartych ludzi, dzięki którym mogłam zrealizować tam sesję.
Bardzo bardzo Wam kochani dziękuję za życzliwość i pyszną melonowo-miętową herbatę!

Jeśli chodzi o samą sesję- pozowała nam Natalka. Sama wybrała taką stylizację. Natalka modelką nie jest, tzn. tak jej się do tamtej pory wydawało :)
Zapraszam do obejrzenia historii spotkania z nieznajomym.

Pozowała: Natalia Cybort
MUA i stylizacja: Aleksandra Starachowska Make Up And Style
Kawiarnia: Biancafe
Fotografie: Agnieszka Tylka - fotograf szczecin









piątek, 28 grudnia 2012

Kropki i kreski

Współpracując z tak kreatywną i zdolną osobą, jaką jest Ola, postanowiłam sama skusić się na sesję. Ja byłam modelką. Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie oddałam się w ręce wizażystki i tak naprawdę to był mój pierwszy raz. Drugim powodem było sprawdzenie, jak czują się modelki oraz inne osoby, które do mnie przychodzą, gdy stają przed obiektywem.
Oczywiście pozowanie samo w sobie nie należy do najłatwiejszych, ale dla mnie była to świetna zabawa :) Odkryłam również, że NAPRAWDĘ można poczuć się pięknie we własnym ciele i docenić swoją urodę. To była wspaniała terapia, którą polecam każdemu.

W roli fotografa i wizażystki: Aleksandra Starachowska
Pozowałam i edytowałam zdjęcia ja
Sukienkę użyczyła Emiluszka


***
Wszystkie na ciele znaki
Zapis bezcennych chwil
Jak z pamiętnika kartki
Kropek i kresek szyfr
Mapa wspomnień i krętych dróg
Szkielet utwardza mi
W klatce z kości mięsień wiotki
Pulsuje, przyspiesza rytm

***






środa, 7 listopada 2012

Rosy

Plan był taki, że wybierzemy się w miejsce, które trzymam na liście "must have". Jednak jesienią należy mieć na względzie to, że deszcz i wichury nadchodzą kiedy chcą i z nasileniem jakie chcą. Poleganie na wszelkich prognozach można sobie między bajki włożyć. Chyba sama założę własną stację pogodową.
Zrobienie sesji w moim ministudio było nam widać pisane. Dlatego nie będę przeklinać pogody, bo już w trakcie sesji wiedziałam,że stworzymy coś naprawdę subtelnego a zarazem wyrazistego.

Modelka: Wiktoria Brodowicz (portfolio Wiki)
Wizaż: Aleksandra Starachowska (portfolio Oli)
Stylizacja oparta na wspólnych pomysłach
Fotografie: www.fotografia-atylka.pl



***
Co włożysz na nasze rozstanie?
Czy blady beż,
Czy gorące czerwienie?
Czy masz już przygotowane ostatnie zdanie...?
***














wtorek, 30 października 2012

The Secret Garden

Ukradłam ten ogród- rzekła prędko- (...)Nikt nie ma prawa mi go odebrać, bo ja jedna o niego dbam.

"Tajemniczy Ogród", Frances Hodgson Burnett

Nie potrafię opisać słowami tej sesji. Każde słowo, którego użyję, będzie nieadekwatne do klimatu, jakie stwarzało to miejsce i cała stylizacja. Zamiast tego, zaproszę Was od razu do obejrzenia efektów.

Modelka: Aleksandra Piwowarczyk (zwyciężczyni konkursu "3 perspektywy" organizowanego przeze mnie)
Fryzura i make up: Emilia Boczar
Stylizacja i fotografie: www.fotografia-atylka.pl








 

niedziela, 7 października 2012

Fire in the water

Ta sesja należy do tych, które zaplanowałam dokładnie,a po drodze i tak wyszło inaczej. Inaczej, co nie znaczy,że gorzej :) Nie podejrzewałam,że Kamila poświęci się i bez żadnego marudzenia wejdzie do wody- nieco już ostudzonej, sierpniowej,ale na szczęście jeszcze letniej. Miejsce sesji było wprost czarujące, zwłaszcza o mojej ulubionej porze- złotej godzinie.

Łukaszowi serdecznie dziękuję za wskazanie tego miejsca "z pociągu" :)

Modelka: Kamila Dyzyng (portfolio Kamili)
Wizaż: Kasia Szumiło (portfolio Kasi)











"Aga, Aga!! A mogę mieć uśmiechnięte i jak rozchlapuję wodę?Mogę?!" 
Dwa bonusy specjalnie dla Kamili :)