Fotografie: www.fotografia-atylka.pl
Witaj na moim blogu fotografii! W tym miejscu znajdziesz pełną galerię zdjęć, które uwieczniają ważne wydarzenia, niepowtarzalne chwile, szalone pomysły i ukazują świat tzw. trzecim okiem :) Zapraszam do śledzenia moich poczynań, a kto wie, może niebawem spotkamy się właśnie my?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja ciążowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja ciążowa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Brzuszkowo. Asia i Grześ.
Tematyczny misz-masz w wydaniu Asi i Grzesia, dwójki zakręconych ludzi.Niebawem dołączy do nich trzecia osóbka i zapewne odziedziczy po rodzicach wariackie geny. Niektóre zdjęcia sugerują nadejście chłopca, ale nie dajcie się zwieść!
Fotografie: www.fotografia-atylka.pl
Fotografie: www.fotografia-atylka.pl
środa, 10 października 2012
Aga, Matausz i Zosia
Pamiętam, jak rok temu wybrałam się z nimi na rejs żaglówką po jeziorze. Jak była końcówka września, jak było niespotykanie ciepło i łapczywie chwytaliśmy ostatnie promienie słońca. Oni- jako świeżo upieczeni małżonkowie, ja oczywiście w roli fotografki :)
Nie minął rok, a na świecie pojawił się owoc ich miłości- Zosia. Sesję brzuszkową zrealizowaliśmy,gdy Zosia już od pewnego czasu dawała znaki, że chce poznać mamę, tatę i cały czekający na nią świat. Nie spodziewaliśmy się, że będzie mogła się tak szybko o tym przekonać- tydzień po zdjęciach.
Wszystkiego najlepszego Kochani! Nie mogę się doczekać,żeby poznać Waszą córcię! :)
Nie minął rok, a na świecie pojawił się owoc ich miłości- Zosia. Sesję brzuszkową zrealizowaliśmy,gdy Zosia już od pewnego czasu dawała znaki, że chce poznać mamę, tatę i cały czekający na nią świat. Nie spodziewaliśmy się, że będzie mogła się tak szybko o tym przekonać- tydzień po zdjęciach.
Wszystkiego najlepszego Kochani! Nie mogę się doczekać,żeby poznać Waszą córcię! :)
piątek, 17 sierpnia 2012
2w1,czyli panieński i brzuszkowe Izy
Świadkowa Izy- Ula, zadzwoniła do mnie ze sporym wyprzedzeniem. Wieczór dla przyjaciółki początkowo zaplanowała w folwarku, jednak ze względu na niezbyt przychylną obsługę, w ostatniej chwili zrezygnowała. Chylę czoła, ponieważ Ula mimo presji czasu dopięła wszystko na ostatni guzik: załatwiła restaurację, catering oraz sama zadbała o wystrój. Gdy weszłam do sali, w której dziewczyny miały się bawić, oniemiałam. Jestem pod wielkim wrażeniem zdolności dekoracyjnych Uli! Nie miała łatwego zadania tym bardziej, że przyszła Pani Młoda oczekiwała potomstwa :)
Większość ujęć miałyśmy zaplanowane w plenerze (na 3h przed imprezą zaczęło padać,ale na szczęście się przejaśniło!), jednak Ula tak mnie oczarowała swoim pomysłem dekoratorskim,że uwieczniłam również początek wieczoru.
Zapraszam!
Większość ujęć miałyśmy zaplanowane w plenerze (na 3h przed imprezą zaczęło padać,ale na szczęście się przejaśniło!), jednak Ula tak mnie oczarowała swoim pomysłem dekoratorskim,że uwieczniłam również początek wieczoru.
Zapraszam!
wtorek, 31 lipca 2012
Sesja brzuszkowa Martyny i Adama
Gdy robiłam tej parce zdjęcia, Leoś siedział jeszcze w brzuchu u mamy. Jednak tydzień później stwierdził,że jednak zrobiło mu się tam za ciasno i postanowił w końcu zobaczyć zarówno swoich rodziców jak i czekający na niego świat.
Niezwykle rzadko zdarza mi się przy tego typu zlecaniach nie musieć ustawiać moich modeli. Ba! Dostałam nawet ostrzeżenie od Martyny,że Adam bardzo nie lubi pozować do zdjęć. Nie bardzo mnie przekonali... ;)
Zapraszam!
Niezwykle rzadko zdarza mi się przy tego typu zlecaniach nie musieć ustawiać moich modeli. Ba! Dostałam nawet ostrzeżenie od Martyny,że Adam bardzo nie lubi pozować do zdjęć. Nie bardzo mnie przekonali... ;)
Zapraszam!
poniedziałek, 6 lutego 2012
Mama,tata i Julka
To była ekspresowa organizacja sesji.Jeden telefon,a dwa dni później spotkałam się z całą trójką. Przyznaję,że nie przepadam za umawianiem się na sesje z dnia na dzień. Wolę sobie wszystko rozplanować, czasem udaje mi się spotkać z moimi modelami i omówić szczegóły. Tutaj jednak byłam bardzo mile zaskoczona. Moja parka (w sumie trio) przygotowała się świetnie! Przynieśli ze sobą mnóstwo gadżetów, podsuwali zwariowane pomysły a nawet zabrakło nam czasu i sił na zrealizowanie wszystkiego.
Dlaczego tak nam się spieszyło? Końcówka dziewiątego miesiąca to "tykająca bomba zegarowa" ;) Nigdy bym nie zgadła,że to niemal już, bo brzuszek był naprawdę nieduży. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Szanując prośbę moich modeli przedstawiam tylko wspólnie wybrane ujęcia.
ps. Rodzice Julki odebrali dzisiaj zdjęcia. Mała nadal siedzi w brzuszku. I chyba ma rację ;)
Dlaczego tak nam się spieszyło? Końcówka dziewiątego miesiąca to "tykająca bomba zegarowa" ;) Nigdy bym nie zgadła,że to niemal już, bo brzuszek był naprawdę nieduży. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Szanując prośbę moich modeli przedstawiam tylko wspólnie wybrane ujęcia.
ps. Rodzice Julki odebrali dzisiaj zdjęcia. Mała nadal siedzi w brzuszku. I chyba ma rację ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































